references

ANNA&ALESSIO

WOW! Dziekuję bardzo za taką milą niespodziankę i cudowny prezent ślubny! Uwielbiam zdjęcia! Mój mąż uwielbia zdjęcia, mama męża uwielbia zdjęcia i moja ciocia też!!!! Wszyscy sa zauroczeni moimi zdjeciami! Wsrod moich znajomych zrobiłam furore twoimi zdjęciami, a moimi zdjęciami ślubnymi ;-)! Naprawdę! Dziekuję bardzo.

 
 
 

ALEKSANDRA&ŁUKASZ

Zdjęcia dotarły wczoraj, album jest genialny. Chciałam Ci raz jeszcze podziękować za magiczne zdjęcia, które są dla nas pamiątką, do której będziemy na pewno bardzo często powracać. Ponieważ talent masz olbrzymi pozostaje mi życzyć cudownych chwili do uchwycenia i jak najlepszego światła no i stresu ;) Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze kiedyś okazja, przy której będziesz mógł nam raz jeszcze towarzyszyć :)

 
 
 

MARTA&JAMES

Jesteśmy zachwyceni, bardzo nam się podoba i poza tym mieliśmy szanse po raz kolejny podziwiać twój talent. Sposób złożenia zdjęć w albumie bardzo nam się podoba, masz cały zamysł dopracowany w najmniejszych szczegółach. A my w konsekwencji mamy świetną pamiątkę!

 
 
 

OLA&JACEK

We recommend Lukasz to everyone we talk to. He is all you could dream of on your wedding day. He was like a little elf, so his photos are even more mysterious – how could we have not noticed him during the wedding? And we are the luckiest people on the planet earth – we have the most amazing photos we’ve ever seen. Those photos are more than we could ever have imagined. We are more than sure, that the photos taken by Lukasz will be still extraordinary and moving to us in the future. In our opinion Lukasz is one of the most emotionally intelligent artists, and we very much appreciate what he has given us.

 
 
 

KAMILA&TOMEK

Uwielbiamy oglądać nasze zdjęcia. Za każdym razem odkrywamy w nich coś nowego, jakieś drugie dno, dodatkowe znaczenie. Powracają emocje z bardzo ważnych chwil naszego życia. Chwil, do których, dzięki Łukaszowi, możemy wrócić kiedy tylko chcemy. Pracowaliśmy razem dwukrotnie i zawsze było to niezapomniane przeżycie. Mamy nadzieję, że “napiszemy” więcej takich historii.